Bez kategorii

Proszę pana, ja nie znam się na winie… Czyli najczęściej zadawane pytania przez Klientów.

Proszę pana, ja nie znam się na winie.

Ileż razy ja to słyszałem od zawstydzonych Klientów. A w gruncie rzeczy naprawdę nie ma się czego wstydzić. Najważniejsze, że wiecie które wino Wam smakuje. Piszę całkowicie serio, bo od całej reszty macie Państwo sklepy specjalistyczne – takie jak nasz. Co więcej, to że wiedza o winie przeciętnego Polaka zazwyczaj jest nikła, to nic dziwnego. Nie jesteśmy krajem winiarskim, gdzie wino towarzyszyło w naszych domach i rodzinach na co dzień. Nie mamy też wokół siebie hektarów winnic, wina nie robił nasz ojciec ani wujek, a trunkiem narodowym jest jeszcze póki co, czysta i piwo. Całe szczęście się to zmienia. Co jeszcze ciekawe, w wielu krajach winiarskich przeciętny mieszkaniec też nie jest specjalnym znawcą sfermentowanego soku z winogron. Owszem dobrze zna wino, ale zazwyczaj tylko ze swojego regionu. Mieszkaniec Toskanii doskonale zna Brunello i Chianti, ale jakby zapytać go np. o portugalskie czy gruzińskie regiony winiarskie i tamtejsze odmiany winogron – to w większości przypadków rozłożyłby ręce. Jeśli nie zajmujesz się winem na co dzień, nie pracujesz w branży, nie masz czasu czytać zbyt często o winie – nie szkodzi. Masz „Białe czy Czerwone?”. Poniżej wypisałem najczęściej zadawane pytania naszych Klientów wraz z odpowiedziami. Jeśli czegoś nie wiedziałeś, to jest mi miło że mogłem podzielić się wiedzą – jeśli wszystko było dla Ciebie oczywiste, gratuluję! Wiesz już o winie sporo. Oby tak dalej.

1. W tym winie są siarczyny?

Szanowni Państwo, siarczyny w winie to nic złego. Na pewno nie zaszkodzą Waszemu zdrowiu. Ich ilość jest kontrolowana i co więcej nie istnieją wina kompletnie wolne od siarczynów. Pewna ich ilość, nawet do 15 mg/l, jest naturalnym produktem fermentacji, nie da się więc uniknąć ich obecności nawet w najbardziej „naturalnych” winach. Prawo unijne od listopada 2005 r. nakłada obowiązek informowania przez producenta o zawartości SO2 przekraczającej 10mg/l. Napis zawiera siarczyny nie powinien zatem być odstraszający, to tylko informacja dla alergików uczulonych na siarczyny. Więcej siarczynów znajduje się choćby w suszonych owocach. Nie jest też prawdą, że drogie (lepsze?) wina siarczynów nie zawierają, a tanie mają ich od groma. Słynne bordoskie Chateau Petrus, którego butelka w Polsce kosztuje nawet 10,000zł też zawiera siarczyny. Służą one m.in do konserwacji wina.

2. Wino na zakrętke jest gorsze?

To oczywiście nie prawda. Jakość wina nie zależy od sposobu jego zamknięcia. Dla producentów wina zakrętki są tańsze jak i również lepiej zabezpieczają wino (nie trafimy na chorobę korkową). Korek jest konieczny jedynie w winach przeznaczonych do długiego leżakowania i starzenia, a jak wiemy to tylko ok. 3% produkcji win na świecie. Resztę najlepiej wypić maksymalnie do 3 lat (wina białe) i do 5 lat (wina czerwone) od daty produkcji. Później wino powoli obumiera i traci swoje walory.

3. Wino im starsze tym lepsze?

Do odpowiedzi na to pytanie nawiązałem już powyżej. Jeśli potrzebujesz dobrego wina do 30 czy 50zł, to nie szukaj win starych. Lepsze będą świeże wina, które są w doskonałej formie – a nie takie, które swoje apogeum osiągnęły już dwa lata temu. Zdarzali nam się Klienci szmuglujący po regałach w poszukiwaniu tylko i wyłącznie taniej ceny i starszego rocznika na butelce. Niestety (a raczej stety), win powiedzmy 10-15 letnich w cenie 29,90 u nas nie znajdziecie. Nie mielibyśmy sumienia sprzedawać zepsutych win. Na szczęście Klienci są rozsądni i dają się przekonać, że starszy rocznik absolutnie nie jest wyznacznikiem jakości wina.

4. Białe schłodzić, czerwone w temperaturze pokojowej?

To zasada bardzo stara, gdzie dawno temu temperatura pokojowa rzeczywiście rzadko przekraczała 18 stopni C. W dzisiejszych czasach utrzymujemy w pomieszczeniach znacznie wyższe temperatury, więc aby podać czerwone wino w odpowiedniej temperaturze, należy je uprzednio schłodzić przed podaniem. Wina białe i różowe chłodzimy oczywiście nieco bardziej. Poniżej przydatna tabelka.

temperatura

Pozdrawiam serdecznie,

Mateusz J. Porada