Bez kategorii

Cena wina. Dlaczego w hipermarkecie jest taniej? Czy rzeczywiście jest taniej? I co to znaczy taniej?

Na początku artykułu chciałbym znaleźć odpowiedź na pytanie co to znaczy taniej. Oczywiste będzie, że mniej wydać i nie uszczuplić portfela. Z drugiej strony kosztem czego? Nietrafnego zakupu, nieudanej inwestycji, bycia gorzej (lub wcale) obsłużonym?

A no właśnie. Taniej absolutnie nie znaczy lepiej. Często kupno gorszego towaru spożywczego odbije się na naszym zdrowiu. A są chyba mniej ważne sprawy w naszym życiu niż zdrowie, na których można oszczędzać. Gdzieś wyczytałem, że nie ma czegoś takiego jak oszczędność na zdrowiu, gdyż to absurd. Jak sądzisz?

Podobnie jest z winem. Co z tego, że kupisz w hipermarkecie Chianti za 12,99 (wydawałoby się odpowiednik w sklepie specjalistycznym za 29,90 – wow zaoszczędzone 16,91!), skoro po otwarciu butelki wina w domu okazuje się, że wino jest dramatyczne, chemiczne i brak w nim dosłownie wszystkiego. Wylewasz je do zlewu, masz zepsuty wieczór i tracisz 12,99. Co gwarantuje Ci sklep specjalistyczny i skąd ta wydawałoby się wyższa cena?

wylane-wino

1) Wino w sklepie specjalistycznym z całą pewnością zostało przetestowane, importer przed zakupem wino skosztował, ocenił czy warto, jeśli tak to w nie zainwestował. Market w przypadku wina nie dba o zdrowie i smak Klienta – chce kupić jak najtaniej by sprzedać jak najtaniej. Stąd często kupowane wina z wielkich wytwórni, gdzie jakość winogron jest uboga, a proces winifikacji byle jaki lub co najgorsze sztuczny. Reasumując: w sklepach specjalistycznych kupujesz sprawdzony towar. Każde wino, które możesz kupić w moim sklepie oceniłem organoleptycznie, znam je dobrze i wiem, że nie będę się musiał za nie wstydzić. I Ty otwierając je przy znajomych także!

2) Masz specjalistyczną pomoc w doborze wina. Czy to do potrawy, czy to do Twoich wymagań. Woli Pan wino cięższe, taninowe? czy może o charakterze łagodnym? Jakie odmiany winogron Pan lubi? Cabernet Sauvignon, a może Shiraz? Dostajesz fachową pomoc. Czy ktoś w hipermarkecie udzieli Ci rady? Porozmawia z Tobą i powie coś sensownego na temat butelki, która chcesz kupić? Reasumując: oprócz samej butelki wina dostajesz również wiedzę i dobrą radę.

3) Korzystasz z programów lojalnościowych. Przykład? Każde 10% z wydanej kwoty w „Białe czy Czerwone?” trafia na Twoją Kartę stałego Klienta, po czym przy 10 zakupie możesz wybrać sobie dowolne wino/a w moim sklepie za uzbieraną kwotę za darmo! Co jeszcze? Jak wyrazisz chęć, dopiszemy Cię do naszego newslettera, który będzie Cię informował o wszelkich wyprzedażach i promocjach. A może chciałbyś jakieś wino, którego nie ma u nas na półkach? Nie ma problemu. Sprowadzimy je dla Ciebie. Zapytaj Pani w markecie czy ściągną Ci np. Porto od Grahamsa? Reasumując: znów zyskujesz.

4) Wino, które zdecydowałeś się kupić – będzie z odpowiednim szacunkiem podane. Z sercem, czułością – jak w „Białe czy Czerwone?”. Każda butelka będzie przetarta przed Twoimi oczyma ściereczką z mikrofibry. Dostaniesz mocną, nieprzeźroczystą reklamówkę, która z pewnością utrzyma ciężar butelek, zamiast zrywki z marketu gdzie będziesz transportował wino ze strachem. No i znowu oszczędzasz, bo reklamówki na wino w „Białe czy Czerwone?” dostajesz gratis. Nie wyobrażam sobie doliczania 0,50gr za bezpieczeństwo Twojego wina. Dodatkowo w sklepie specjalistycznym możesz liczyć na zapakowanie win/wina na prezent w torebki prezentowe w wielu wzorach, skrzynki drewniane itp. Dedykacja, wstążka? To żaden problem. Reasumując: otrzymujesz detale, dzięki którym czujesz się
komfortowo.

5) Z reguły w sklepach specjalistycznych nie czekasz w kolejkach, oszczędzasz czas, a i sprzedawca pożyczy Ci miłego dnia, zapyta o recenzję „zeszłego” wina. Dostajesz serdeczność, relację. Może za kumplujesz się ze sprzedawcą? Może da jakiś dobry rabat następnym razem?

6) Powtórzę jeszcze raz. Napijesz się dobrego wina i na pewno nie przepłacisz!

Celem tekstu nie jest krytyka win z marketów lub Klientów, którzy kupują wina w marketach. Należy się cieszyć, że Polacy kupują wina i ogółem kultura picia wina w Polsce wzrasta. Na pewno nie jest też prawdą, że wszystkie wina w marketach są dramatyczne i niepijalne. Z całą pewnością od czasu do czasu trafisz na coś sensownego. Moim celem było ukazanie, co w rzeczywistości oznacza taniej. Wybór należy do Ciebie.

Pozdrawiam serdecznie,
Mateusz J. Porada

Wina, których z pewnością nie kupisz w „Białe czy Czerwone?”